PROJEKTY

Erasmus Plus
   
      
Szczęśliwy Numerek

-> Poniedziałek - 0
-> Wtorek - 0
-> Środa - 0
-> Czwartek - 0
-> Piątek - 0
   
      
   
      
Kim są kandydaci na przewodniczącego SU?

 

Już w najbliższy czwartek (28 września 2017 r.) w IV Liceum Ogólnokształcącym w Kielcach odbędą się wybory przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego. Kampania przedwyborcza trwa. O pozycję przewodniczącego ubiegają się trzej uczniowie: Mateusz Fitas, Dominik Nowakowski i Dominik Rysiński. Kandydaci zostali poproszeni o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań. Oto co powiedzieli.
1. Na początek powiedz kilka słów o sobie.
Mateusz Fitas: Nazywam się Mateusz Fitas. Chodzę do klasy 2D.
Dominik Nowakowski: Nazywam się Dominik Nowakowski. Jestem uczniem klasy 2F o profilu humanistycznym, a także, mam nadzieję, przyszłym przewodniczącym naszej szkoły.
Dominik Rysiński: Dzień dobry, jestem Dominik Rysiński z klasy 2B. Mam wiele zainteresowań, jak np. przedmioty ścisłe. Jestem osobą bardzo wesołą. 
2. Skąd wzięła się u Ciebie chęć do kandydowania w wyborach?
Mateusz: Kandydowałem już w pierwszej klasie liceum, byłem wówczas zastępcą przewodniczącego. Zarówno teraz, jak i rok temu namówiła mnie do tego moja klasa. Ja sam bardzo lubię organizować coś w szkole i współpracować z innymi uczniami. Sprawia mi to ogromną satysfakcję i przyjemność. 
Dominik N: Od 3 klasy gimnazjum jestem przewodniczącym klasy. Zorganizowałem dużo rzeczy, wydarzeń, ale nigdy nie udało mi się objąć funkcji przewodniczącego szkoły właśnie. Druga klasa liceum jest dla mnie ostatnim dzwonkiem na spełnienie mojego najskrytszego marzenia. 
Dominik R: W szkole podstawowej i gimnazjum byłem przewodniczącym klasy. Wychodziło mi to dobrze, klasa i nauczyciele zawsze byli ze mnie zadowoleni. Teraz nadarzyła się okazja, aby zostać przewodniczącym szkoły, więc powiedziałem sobie, że warto spróbować. Mam wiele pomysłów, które chcę wprowadzić w życie. 
3. Czy w całej kampanii wyborczej możesz liczyć na wsparcie swoich klas i wychowawców?
Mateusz: Tak, moja cała klasa oraz wychowawczyni, pani profesor Anna Kozłowska, trzymają za mnie mocno kciuki i wspierają od samego początku kampanii wyborczej. Mogłem liczyć na ich pomoc np. przy robieniu plakatów zachęcających do oddania głosu właśnie na mnie. Bardzo za to dziękuję, jeśli wygram, to także dzięki nim. 
Dominik N: Jak najbardziej. Moja klasa pomagała mi przy tworzeniu plakatów, dyskutowaliśmy także nad programem mojej kampanii wyborczej. Moja wychowawczyni, pani profesor Jadwiga Kuchinka, również wspierała mnie od początku, w wielu sprawach mogłem liczyć na jej podpowiedzi. Bardzo za to dziękuję. 
Dominik R: Tak, klasa bardzo mnie wspiera i pomaga w wyborach. Również moja wychowawczyni, pani profesor Agnieszka Urbańczyk, jest bardzo zadowolona z tego, że kandyduję i trzyma kciuki, żeby zakończyło się to pozytywnie. 
4. Co chciałbyś zmienić w szkole po ewentualnym zwycięstwie?
Mateusz: Przede wszystkim chciałbym rozkręcić gazetkę i telewizję szkolną. Wprowadzę także wiele dni czy tygodni tematycznych, takich jak np. Dzień Koszulki/Bluzy lub Tydzień Tańca. Uczniowie oczywiście nie mieliby wtedy zadawanych prac domowych i nie byliby pytani. 
Dominik N: Na sam początek chciałbym zająć się wyborem nowego patrona. Wielu znajomych z naszej szkoły mówiło mi o tym, że na swoim świadectwie maturalnym chcieliby zobaczyć nową nazwę szkoły. Nasze liceum dalej potocznie nazywane jest "Sawicką", dlatego, o ile to będzie możliwe, chciałbym to zmienić. Drugą rzeczą, którą chciałbym się zająć, byłoby stworzenie Komisji Rzecznictwa Praw Ucznia. W jej skład wchodziłoby dwóch uczniów oraz dwóch nauczycieli wybieranych na roczną kadencję. Ewentualne zażalenia składane zarówno przez uczniów, jak i nauczycieli, byłyby rozpatrywane raz w miesiącu na posiedzeniu tej właśnie komisji nadzorowanej przez panią pedagog. Równie ważne byłoby dla mnie stworzenie Stowarzyszenia Absolwentów. Pomogłoby to byłym uczniom utrzymać kontakt ze szkołą i wspierać ją.
Dominik R: Chciałbym dodać kilka rzeczy, może nie od razu coś zmieniać. Na pewno fajnie byłoby zacząć organizować dyskoteki szkolne oraz zajęcia z różnych sportów dla chętnych uczniów. Myślę, że na uwagę zasługuje też fakt, że w sklepiku po godz. 12.00  niestety nie ma już suchego prowiantu, to też postaram się zmienić. Ostatnio na popularności zyskała aplikacja pod nazwą Snapchat, na której profil naszej szkoły nie jest prowadzony oraz nie ma naklejki, czas to zmienić! Mam o wiele więcej pomysłów, którymi podzielę się jednak dopiero po wyborach.
5. Jakie cechy są według Ciebie najważniejsze u osoby piastującej funkcję przewodniczącego szkoły?
Mateusz: Bycie przewodniczącym to bardzo odpowiedzialna funkcja. Myślę, że jednymi z najważniejszych cech są umiejętność pracy w grupie, sumienność, otwartość na pomysły uczniów oraz wielka cierpliwość. Przewodniczący nie powinien także bać się nowych wyzwań i powinien mierzyć się z nimi z podniesionym czołem tak, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. 
Dominik N: Przewodniczący powinien pamiętać, że reprezentuje całą społeczność uczniowską, także tych, za którymi może nie przepadać. Nie może skupiać się na potrzebach swoich czy też tylko swojej klasy. Musi być dobrze zorganizowany, kreatywny, sumienny i zaradny, żeby poradzić sobie z trudnymi sytuacjami.
Dominik R: Moim zdaniem odwaga, spryt, doświadczenie oraz uczynność. Przewodniczący nie może myśleć i skupiać się na sobie. 
6. Na co dzień jesteście kolegami, czy poznaliście się lepiej dopiero po rozpoczęciu kampanii wyborczej? 
Mateusz: Zdecydowanie lepiej po rozpoczęciu kampanii. 
Dominik N: Mateusza poznałem w zeszłym roku, kiedy pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego szkoły. Często się kontaktowaliśmy, ponieważ zawsze dużo udzielałem się w różnych akcjach w szkole. Z Dominikiem poznaliśmy się lepiej po zgłoszeniu przez nas chęci do kandydowania na przewodniczącego. 
Dominik R: Z Mateuszem Fitasem poznałem się wcześniej. Jest bardzo w porządku, jeśli wygra to życzę mu samych sukcesów. Dominika niestety nie miałem możliwości poznać wcześniej. 
7. Jeśli wybory nie potoczą się po Twojej myśli, to czy przyszły przewodniczący będzie mógł liczyć na Twoje bezwarunkowe wsparcie?
Mateusz: Tak, niezależnie który z kandydatów wygra, będzie mógł liczyć na moje wsparcie  i pomoc w każdej sytuacji. 
Dominik N: Oczywiście, jeśli mi się nie uda, chociaż mam nadzieję, że jednak uda, będzie mógł na mnie liczyć. Pozwolę mu na czerpanie z moich pomysłów. Będę mu pomagał jak tylko będę potrafił. 
Dominik R: Tak, będzie mógł liczyć na moje wsparcie. Zaproponuję mu swoje pomysły, które wydają mi się ciekawe. Jeśli tylko on będzie chciał, to między nami naprawdę może ułożyć się udana współpraca. 
8. Wybory dostarczają Ci stresu czy podchodzisz do tego raczej na spokojnie?
Mateusz: Jest lekki stres, ale jego obecność zdecydowanie bardziej mnie motywuje. Różni się on zdecydowanie od tego, który towarzyszy mi np. podczas pisania sprawdzianu i moich obaw o ocenę. 
Dominik N: Nie ukrywam, że towarzyszą mi wielkie emocje. Jest to dla mnie bardzo ważne, na pewno dla moich konkurentów także. Chciałbym wygrać, ponieważ, tak jak wspomniałem, to moja ostatnia szansa, żeby zostać przewodniczącym szkoły i spełnić swoje marzenia. 
Dominik R: Wybory traktuję bardzo poważnie, nie zapominam jednak o tym, że jest to również zabawa. Zależy mi na zwycięstwie, jeżeli jednak mi się nie powiedzie, to nie będę rozpaczał, tylko będę starał się znaleźć jak najwięcej pozytywów. 
9. Co chciałbyś powiedzieć uczniom naszej szkoły, żeby ostatecznie to właśnie na Ciebie zagłosowali?
Mateusz: Chodzę do tej szkoły już 5 lat. Jestem także ustępującym wiceprzewodniczącym. Znam szkołę bardzo dobrze i wiem, co należy w niej zmienić, aby każdy dzień w niej był inny, lepszy od poprzedniego i przynosił nam wiele radości, chęci chodzenia na lekcje i dumy z naszej szkoły. Będzie ona tętnić życiem, a ja będę pomagał każdemu uczniowi, który tej pomocy będzie potrzebował. Obiecuję godnie reprezentować naszą szkołę w środowisku pozaszkolnym. Gdy wygram, przez pierwszy tydzień na przerwach będą rozdawane cukierki. Dobre cukierki!
Dominik N: Wybór właśnie mnie jest gwarancją na zmianę. Będę słuchał uczniów, a nie skupiał się na sobie. Wasze prośby  i oczekiwania będą dla mnie najważniejsze. Chcę stworzyć szkołę, do jakiej wszyscy będziecie chcieli chodzić. 
Dominik R: Mam nadzieję, że przekonałem Was do oddania głosu właśnie na mnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że bycie przewodniczącym to wyzwanie oraz ciężka praca, jednak gwarantuję Wam, że stać mnie na to i podołam temu zadaniu. Liczę na Wasze głosy! 
Bardzo dziękuję za rozmowę, trzymam kciuki za każdego z Was. Do zobaczenia przy urnie wyborczej!
Z kandydatami na przewodniczących Samorządu Uczniowskiego IV LO rozmawiała Laura Stępień z kl. IIIC

 


Dodane przez uaga dnia 26 wrzeœnia 2017 22:09:16 · 0 komentarzy  · 1631 Czytań · Drukuj Drukuj
   
      
Komentarze

Brak komentarzy.
   
      
Dodaj komentarz

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
   
      
Oceny

Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
   
      

Copyright © 2010
Damian Krawiec & Piotr Turek

pod redakcją:
----, -------